Kupiłam nowy aparat - Panasonic Lumix G7

Cześć,


Znowu przepadłam na dość długo tutaj. Tak wiem przydał by się znowu tu jakiś challenge, abym się znów zrobiła systematyczna :D

W ogóle wczoraj był bardzo ważny dla mnie dzień.

Wiecie do zakupu nowego aparatu przymierzałam się przyznaje już dość długi okres czasu. Mimo, że moja lustrzanka spisuje się świetnie i ją uwielbiam to jej jedyną wadą był fakt, że niestety nie ma w niej opcji nagrywania, a na tej funkcji przyznaje zależało mi najbardziej.

Rozważałam wiele rodzajów aparatów od kompaktów, przez kompakty z wymienną optyką aż po lustrzanki. W grę wchodziły na początku Canony, Nikony oraz Sony. Przyznam szczerze nie myślałam, że skończę z Panasonic w ręce.

Gdy już wiedziałam, że wykluczam lustrzanki ponieważ nie puszczał mnie budżet, a nie chciałam kupować lustrzanki na tym samym poziomie co moja obecna a niestety koszt lepszej lustrzanki z wyższej półki to już koszt ponad 8 k za samo body. W mojej głowie zrodził się pomysł zakupu aparatu kompaktowego na początku myślałam nad osławionym Canonem G7X jednak, gdy go zobaczyłam na żywo trochę przestał mi się podobać. Lecz niedaleko niego stał aparat firmy Sony dokładniej model A6000 przykuł moją uwagę tym, że miał wymienną optykę, a był mały i poręczny. Przypominam sobie, że przez parę tygodni byłam pewna, że kupie dokładnie ten aparat. Aż do momentu, gdy poszłam jeszcze raz do sklepu i moim oczom ukazał się dość porządny i solidny Panasonic Lumix GX80 przemówił do mnie tym, że nagrywał filmiki w rozdzielczości 4k miał wymienną optykę i był dość mały.

Wczoraj jadąc po nowy aparat byłam w 100% przekonana, że kupie właśnie GX80. Jednak gdy przez przypadek zobaczyłam Lumixa G7. Stałam dość długo i rozważałam wziąć ten czy tamten. Chciałam kompakt jakim był GX80, ale w głowie coś mówiło mi "weź G7 weź G7". No i wzięłam.

A tak zarzekałam się, że nie wezmę dużego aparatu "kompakt mi się przyda bo lustrzankę dużą już mam' moje słowa i co wylądowałam z praktycznie tak samo dużym apartem jaki miałam.

Przyznam, że głównym powodem dla którego wzięłam G7 było to, że jego ekran obraca się o 360 stopni więc mam podgląd na wszystko. W GX80 niestety tego podglądu bym nie miała gdyż w nim była możliwość ponoszenia tylko góra dół..

Oczywiście jak to ja od razu poszłam go przetestować. Dzięki temu, że mamy piękną wiosnę porobiłam trochę testowych zdjęć.

Nie dawałam do tych zdjęć żadnych filtrów takie wyszły z aparatu

Przyznam, że jestem zachwycona odwzorowaniem kolorów i ostrością. A to jakie ten sprzęt filmy nagrywa to po prostu wow!

Jeśli kogoś interesuje - model aparatu to LUMIX G7

Napiszcie mi w komentarzu jak podobają się wam zdjęcia czy jest różnica w jakości na plus?

A.

xoxo Anna

Polubienia

Komentarze

Ewelina
Ewelina,
Sliczna jestes!
www.ewelinaedberg.com
lifebyjul
lifebyjul,
Jakoś jest zdecydowanie na plus! 😊 Ja ostatnio tez stałam przed wyborem aparatu - również ze względu na filmy, i również mam lustrzankę. Moja co prawda filmy nagrywa - ale problem jest taki, ze przy nagrywaniu filmów nie łapie ostrości automatycznie, trzeba ja ustawić manualnie a przy kręceniu jest to tak uciążliwe, ze musiałam kupić coś innego. Ostatecznie mimo, ze jestem #teamcanon zdecydowałam się na sony i jestem mega zadowolona. Ciesze się, ze jest mały, zawsze mogę wrzucić go do torebki i mieć ze sobą 😊
Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229